Trzeba sobie życie umilać

Też mam ten problem. Po weekendzie przychodzi poniedziałek. Na szczęście nie mogę narzekać. Lubię powrót za biurko. W pierwszym dniu tygodnia tylko fizycznie jestem zmęczony. W weekend jeżdżę więcej niż w pozostałe dni tygodnia, a w niedzielę więcej niż w sobotę. Po treningu jeszcze z żoną na spacer. Lekkie dziesięć kilometrów po tych stu sześćdziesięciu, które zrobiłem tego dnia na rowerze. Brat mi potem mówi, że mam żylaste nogi. No tego dnia akurat faktycznie mam.

Szutry też się nadają.

Po weekendzie ciężko jest znaleźć motywację do dalszego trenowania. Rano nie wstanę, a po ośmiu godzinach w pracy, wyjście na rower żeby się regeneracyjnie przejechać, jest trudne. Dlatego trzeba pamiętać, że to pomaga. Naprawdę poprawia samopoczucie i przyśpiesza odzyskiwanie sił. Poza tym to świetny moment na realizację innych zainteresowań. Nie trzeba już się skupiać na watach i tętnie. Ja w tym czasie robię fotki. Fabrykuję klatki z mojego życia. To nie jest fotografia, to nie są zdjęcia ani ilustracje. To fotki. Kolaż danych zapisanych na karcie pamięci i umiejętności obsługi programów graficznych. Słabo u mnie z zapamiętywaniem, a za dużo rzeczy widzę i przeżywam, żeby zapominać. Dlatego fotki to mój pamiętnik. Nie umiem robić zdjęć. Wbrew obiegowej opinii to moim zdaniem bardzo trudne. Ale fotki mi wychodzą. Te pliki, które które zgrywam z aparatu czy kamery dokumentują moje przeżycia. To, że wyglądają inaczej niż w rzeczywistości, jest bez znaczenia. Wyglądają tak jak chcę je zapamiętywać. Bo w mojej głowie, w tych momentach właśnie takie były.

DCIM108GOPRO

Dlatego w poniedziałki umilam sobie życie. Czekam do zachodu, biorę gopro, w siadam na rower i jadę się przejechać. Robię fotki. A dokładnie to kamerka je robi. Ja tylko macham ręką wokół roweru. Tak to już dziś jest z tą fotografią. Zapisuję tysiąc plików w ciągu półtorej godziny. Potem wieczorem szybki przegląd, korekcja kolorów, eksport i mam nowy materiał na laptopowe tapety. Tak, żebym w grudniu miał co oglądać i za czym tęsknić. No i nogi są później mniej żylaste, chłodniejsze i lżejsze. Tydzień zaczyna się lepiej. We wtorek rano już nie jestem zmęczony.

DCIM108GOPRO

DCIM108GOPRO

DCIM109GOPRO

  • tomek wata

    taaaak – chyba też zacznę sobie tak „umilać” życie bo mam to samo po weekendzie 😉