Floyd Landis, amerykański kolarz, którego zwycięstwo 2006 Tour de France zostało podważone i odebrane po pozytywnych testach antydopingowych, wysłał serię e-maili do urzędników i sponsorów w których przyznaje się do przyjmowania różnych niedozwolonych substancji podczas różnych etapów swojej kariery. W wysłanych e-mailach stwierdza również, że wielu innych zawodników oraz urzędników znanych w świecie rowerowym było zamieszanych w udział w dopingu profesjonalnych kolarzy, w tym także siedmiokrotnego zwycięzcę Tour de France – Lance Armstrong’a.
Póki co Armstrong nie skomentował doniesień. Landis nie udzielił żadnych dodatkowych wyjaśnienie i również nie skomentował nic ponad to co wysłał w e-mailach. Do treści tych doniesien dotarła gazeta The Wall Street Jurnal. E-maile w szczególności koncentrują się na amerykańskich zawodnikach. Landis stwierdza w nich, że w trakcie swojej kariery on i wielu innych amerykańskich zawodników nauczyli się, jak przeprowadzić transfuzję krwi, używać syntetycznej krwi, Erytropoetyny czy EPO. Landis powiedział, że zaczął używać także testosteronu, a następnie po przeprowadzonej transfuzji krwi także EPO i innych doustnych środków sterydowych.
W jednym z e-maili, z kwietnia 30 skierowanym do Stephena Johnsona, prezydenta Amerykańskiego Związku Kolarskiego, Landis stwierdził, że wieloletni trener Armstronga, Johan Bruyneel, wprowadził go w tajniki stosowania sterydów, dopingu krwi i ludzkiego hormonu wzrostu w 2002 i 2003 podczas jego pierwszych dwóch lata w US Postal Service. Landis twierdzi także, że Armstrong pomagał mu zrozumieć, jak używać różnych preparatów. ”W trakcie długich dyskusji na temat naszej jazdy i szkolenia Armstrong tłumaczył mi, postęp rozwoju badań nad EPO i transfuzji krwi.” Stwierdził także, że został nauczony przez Bruyneel’a jak korzystać z syntetycznego EPO oraz sterydów i sposobu przeprowadzania transfuzji krwi, w taki sposób aby doping nie był wykrywalny. Ani Bruyneel ani Johnson nie skomentowali tych doniesień.
Więcej można przeczytać na stronie The Wall Street Jurnal oraz na stronie ESPN

Discussion
No comments yet.