Wszystko ładnie, ale:
- tylko 39s nad Andym Schleckiem (Saxo Bank)
- nie wiadomo co by było gdyby nie zaklinowany łańcuch Schlecka
- Contador wpisuje się do historii jako 1 kolarz, który wygrał TdF bez wygrania żadnego etapu
Na trzecim miejscu uplasował się Rosjanin Denis Mienszow (Rabobank)

cały obecny wyścig przypomina partię szachów przy zielonym stoliku, kolarze zwalniają lub przyspieszają jak podniesie dłoń odpowiednia osoba w peletonie, i nikt nie protestuje lub ucieka w tym momencie, może to zrobić kolarz, który ma do lidera 30 minut lub więcej, czy jest to jeszcze kolarstwo czas na zastanowienie?
pozdrawiam
Posted by rudy | 25. lip, 2010, 20:15